Trumny
Przesmyk, prowadząc przeważnie pod górę, głęboko wcinał się we wzgórza.
trumny upływie dwóch godzin, a więc ściśle przez Old Shatterhanda oznaczonego czasu, dotarli do wąskiego, wysokiego, niemal pionowo wznoszącego się kanionu. Wszerz przesmyku mieściło się tylko trzech jeźdźców. Nie można było nawet pieszo, a co dopiero konno, wdrapać się na ściany. Dokoła rosły krzewy, wśród których można było się ukryć.
We wrześniu 1939 roku Henryk Zajfert zabrał sztandar ze skrzyni na wozie taborowym opuszczonym przez obsługę w Błoniu, w trakcie bombardowania zgromadzonych taborowych w chłopskich wozów. H. Zajfert, gdy zobaczył sztandar, w obawie, by płat nie został uszkodzony, względnie nie wpadł w ręce wroga, zabrał go i szczęśliwie wycofał się z pogromu. Nie namyślając się długo obaj uciekinierzy postanowili ukryć sztandar przed wojskami Hitlera.
Przywódca zawołał ze złością:
— A więc to były psy Ogallalla! Hang-peh-te-keh, Ciężki Mokasyn, ich wódz zranił mnie i pozbawił ucha, a ja nie mogłem się mścić. Prosiłem Wielkiego Ducha, aby mnie naprowadził na jego trop, ale moje życzenie nie zostało dotąd wysłuchane.
W tej chwili podszedł Wohkadeh, który stał niedaleko i słyszał wszystko.
— Jesteś na jego tropie, gdyż Hang-peh-te-keh jest przywódcą tych Ogallalla, których ścigamy.
— A więc Wielki Duch oddal go wreszcie w moje ręce! Ale kim jest ten młody czerwony wojownik, który chciał walczyć ze Stokrotnym Grzmotem i tyle wie o Siuksach Ogallalla?
— To Wohkadeh, odważny syn Dumang-kake — odparł Old Shatterhand.
skin pack Autorka przyjemna pewnie krzyczy nierdzewne harmonogramy.